anabioza…

prolog

spisane we wstępnej fazie projektu założenie koncepcyjne brzmiało:

W czym tkwi istota dzieła dostępnego nam zmysłowo.

W czym tkwi istota świata naturalnego, w czym istota dzieła sztuki.

Czy „dzieło sztuki żyje, i potrzebne są mu ku temu specyficzne warunki. Szczególnie sprzyjający klimat, bez którego w oderwaniu od konkretnych warunków swego bytu artystycznego umiera lub w najlepszym przypadku przechodzi stan anabiozy”. (Paweł Floreński – Ikonostas i inne szkice)(…) Wystawa pod tytułem Anabioza jest projektem skupiającym dzieła sztuki z obszaru malarstwa, filmu, animacji, performancu, wystawiane w przestrzeni wirtualnej, poza ich naturalnym środowiskiem.

Dzieła twórców ukazane w ten sposób będą okazją do penetracji na wybranych przykładach czy sztuka w odpowiedzi na niekorzystne warunki przechodzi w stan anabiozy, czy obumiera, czy zyskuje nowe życie.

1. … jednym z elementów, które sztuka wnosi do przestrzeni, w której się znajduje, to jej oddziaływanie na odbiorcę, nawet kiedy z założenia odbiór nie jest zakładany.

Czym jest ten odbiór. Jakie warunki muszą zostać spełnione aby ten odbiór mógł się dokonać.

Na poziomie technicznym możemy go porównać do transmisji radiowej. Obiekt A wypowiada zdanie N gdzie A jest autorem zdania, które dla uproszczenia możemy nazwać pierwowzorem. Zdanie to jest następnie emitowane w eter za pomocą urządzenia B. Zdanie przybiera postać fali radiowej I które z kolei potrzebują odbiornika O aby zrekonstruować fale, które są znów zdaniem pod postacią Z. A zostaje zachowane.

N już nie jest równe Z. Z jest odwróconą (o 90 st) formą N.

Zdanie Z różni się od pierwowzoru zabarwieniem tonalnym, jest zniekształcone, cichsze lub głośniejsze. Bliskie pierwowzoru, bliskie N, ale nietożsame a zatem inne.

Czy w tym sensie jeszcze prawdziwe.

Jeśli dzieło sztuki działa na podobnej zasadzie odbiornika, przekaźnika, to analogicznie ukazuje obraz tego co zostało wypowiedziane poprzez formę, która pierwowzór zmienia. Mówiąc wprost w takim rozumieniu dzieło jest obrazem pierwowzoru, a zatem już czymś innym, opisującym prawdę, zbliżającym się do prawdy ale nietożsamym.

2. Ale jeśli przyjmiemy założenie (za Floreńskim), że dzieło ukazuje prawdę, prawdziwą rzeczywistość, a nie obraz tej rzeczywistości to A + N = A + B + I + O, a zatem N = BIO , a wtedy BIO również jest = Z + A. A to znaczy, że N jest równe Z.

Przykładem rozpatrywanym przez Floreńskiego jest ikona, która jest tą rzeczywistością przedstawioną. Ikona nie ukazuje obrazu Świętej Trójcy a Trójcę Świętą prawdziwą. Jeśli zatrzymamy się na obrazie nie ujrzymy prawdziwego wizerunku Trójcy Świętej. Lepiej już wtedy zobaczyć tylko farbę i deskę na której namalowano ikonę, bo jest to bliższe prawdy niż patrzenie pośrodku, pomiędzy. Ikona jest albo deską z farbą albo pierwowzorem, nigdy nie jest obrazem pierwowzoru.

Podobnie jest z oknem, które ukazuje nam świat przedstawiony za oknem. Okno jest tylko drewnem i szkłem, albo tym światem, które pozwala nam ujrzeć, ale nigdy nie jest wizerunkiem tego świata.

Forma dzieła sztuki jest przezroczystą taflą szkła, która pozwala zajrzeć do pierwowzoru, która ten pierwowzór pozwala ujrzeć.

Nie ważne czy dziełem jest ikona, obraz malarski, film czy performance. Dzieło sztuki ma swój pierwowzór, który to ukazuje w czystej postaci. Które nim jest.

A zatem jeśli dzieło zakłada, że dla odbioru i ukazania prawdy potrzebuje określonych warunków, czystej szyby, to czy dalej spełnia swoje pierwotne cele w momencie kiedy te warunki nie są spełnione. Kiedy szyba jest brudna. Kiedy ikona poza przestrzenią cerkiewną, bez migotliwego światła świec, półmroku, dymu i zapachu kadzideł prezentowana jest w zimnym świetle muzealnej sali. Kiedy obraz olejny zmienia barwy przez oświetlenie go czerwoną żarówką. Kiedy film poza przestrzenią mroku, wyrwany z sali kinowej, pozbawiony  przestrzennego dźwięku, światła ekranu, smugi od projektora prezentowany jest w mikroskali na ekranie monitora czy smartfona. Kiedy performance odbywa się bez udziału widza, odbiorcy, interakcji…

3. Niniejsza wystawa, skupiająca różne formy filmowe, eksperymentalne, animowane, czy rejestrowane obiekty performatywne daje odbiorcy możliwość poddania się działaniu sztuki poprzez internet, poprzez cyfrowe kanały komunikacji. Wystawia go na doznania o naturze refleksyjnej czasem kontemplacyjne a także bolesne i mroczne. Ale przede wszystkim… żywe.

…stan krańcowego obniżenia aktywności życiowej, stan pozornej śmierci, życie utajone…

epilog

W wystawie biorą udział:

Ewa Grzesiak, Wiola Sowa, Magda Kulesza-Fedkowicz, Łukasz Głowacki, Iza Plucińska, Andrzej Rułka.

Artyści różnych profesji i artystycznej proweniencji, którym bardzo dziękuję za pozytywny, twórczy odzew na zaproszenie do uczestnictwa w tym przedsięwzięciu.

Wystawa w ramach projektu „Przestrzeń zamknięta/otwarta. Cykl wystaw wirtualnych” zrealizowana ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Kultura w Sieci

Piotrków Tryb. wrzesień 2020

2020 Made with ❤ by szymonb_